remont werandy —
ciężar starych legarów
odczuwam w krzyżu
cisza w ogrodzie —
w księżycowej poświacie
zastygł żywotnik
nad brzegiem stawu
dumny paw adoruje
własne odbicie
bonus do listu —
siedząca obok kotka
dodała asssssssssssssssssssssss
pocztówka z Wiednia —
pod ciepłymi słowami
gorący buziak
otwarte okna —
Gymnopédies Satiego
dobiega z piętra
środek rozdziału —
kotka dopomina się
o dawkę pieszczot
trio Komedy —
porysowany winyl
kładę pod igłę
wieczór w hotelu —
z sąsiedniego numeru
skrzypienie łóżka
zza omszałych drzew
Wodogrzmot Mickiewicza
huczy posępnie